Niczyje wysypisko
Widoczny na zdjęciu gruz leży tuż na wyjeździe z Suchania w kierunku Choszczna. Trzy tygodnie temu leżało tu tylko trochę gruzu. W tydzień później doszły płyty betonowe, a tydzień temu - kolejne odpady budowlane.
Nikt w mieście nie wie, do kogo należy ziemia. Burmistrz Suchania, Stanisława Bodnar zapewnia, że nie jest to nieruchomość gminna. Kogo by jednak nie była, widok nie jest przynoszący miastu chlubę. Nawet prywatny inwestor musi zachować porządek.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|