CMSimple.dk

 
 
 
Tuż obok nic się nie dzieje > Wracają cystersi


Wracają cystersi

Klasztor cystersów powoli jest odbudowywany. Nim turyści zobaczą ostateczny efekt prac budowlanych, minie sporo czasu. Tym bardziej, że koszt rewitalizacji jest ogromny.

Przez Pomorze Zachodnie biegnie Szlak Cysterski. Jest to trasa przez miejsca, gdzie cystersi tworzyli kulturę i gospodarkę począwszy od XII w., czyli od chwili, gdy tu przybyli.

Dziś wiele zabytków jest w ruinie. Przykładem zaspół klasztorny w Bierzwniku, do którego upadku przyczyniła się reformacja oraz ostatnia wojna. Już po jej zakończeniu Rosjanie (jak mówią miejscowi), kościół spalili. Ile w tym prawdy, nie wiadomo, ale jedno jest pewne - dziś obiekt jest w ruinie i wymaga wielu pieniędzy, by go odbudować.

- Trudno powiedzieć, ile będzie kosztować rewitalizacja całości - mówi Jerzy Bakiewicz, wójt gminy. - Może nawet 27 mln zł. Staramy się pomóc księdzu prałatowi Zygmuntowi Kraszewskiemu, który czyni wszystko, by przywrócić do życia mury klasztorne.

Gmina już raz występowała do marszałka o 700 tys. zł na odbudowę klasztoru. Wniosek nie został zaakceptowany.

- W tym roku wystąpimy ponownie o taką samą kwotę - dodaje - Władysław Bulera, przewodniczący komisji rewizyjnej rady gminy. - Wniosek napisany w imieniu księdza prałata już został złożony. Mamy nadzieję, że tym razem władze wojewódzkie nam nie odmówią.

Dla gminy odbudowane opactwo byłoby magnesem przyciągającym turystów. Tak rozumuje większość władz gminnych, gdzie znajdują się zabytki poklasztorne. Dlatego dwa lata temu, w 2005 r. zorganizowano Pierwsze Ogólnopolskie Forum tzw. Gmin Cysterskich na Pomorzy Zachodnim. Organizatorami były gminy i właściciele obiektów po cysterskich. Bierzwnik był współorganizatorem spotkania.

Marek Rudnicki


Inne tematycznie powiązane strony:

 
odzyskiwanie danych | prace magisterskie | Reklama w internecie | zmywarki gastronomiczne | elektroniczny papieros | uTorrent | tynki maszynowe warszawa